Kolendra znajduje szerokie zastosowanie w kuchni – ma ogromne właściwości zdrowotne i od dawna wykorzystuje się je w medycynie naturalnej. Wspomaga trawienie, pomaga także w zatruciach pokarmowych, poprawia apetyt, oczyszcza wątrobę, odświeża oddech, działa odtruwająco i przeciwbakteryjnie na organizm, a także uspokaja. Kolendrę stosuje się przede wszystkim też jako dekorację i przyprawę, ale ma tak wiele zalet, że jeśli nawet za nią nie przepadasz, spróbuj się do niej jednak przekonać.
Jeśli zwykle z ziół używacie jedynie świeżego koperku i pietruszki oraz suszonej bazylii, warto to zmienić i wprowadzić do codziennej diety m.in. kolendrę. Liście kolendry zawierają wiele ważnych witamin, np. witaminę A, B2, B3, C, foliany, beta-karoten, a także minerałów – m.in. magnez, wapń, potas czy żelazo. Coraz częściej dodajemy ją do licznych dań, ale trzeba przyznać, że ma bardzo charakterystyczny smak.
Roślina ta pochodzi z krajów Bliskiego Wschodu i Morza Śródziemnego. Uprawiana jest m.in. w Indiach, Chinach, Gruzji, Europie Środkowej czy Etiopii. W Polsce z kolei hoduje się ją głównie na plantacjach. Zależnie od pochodzenia może inaczej smakować, a jej liście i owoce mogą mieć nieco inny rozmiar oraz kształt.
Jej owoce wykorzystywane są w medycynie naturalnej do przyrządzania mieszanek ziołowych, np. na zgagę, problemy trawienne, wzdęcia itd. Olejek z nasion kolendry olejek ma z kolei działanie rozkurczowe na mięśnie gładkie przewodu pokarmowego, czyli pobudza perystaltykę jelit. Co więcej, olejek z kolendry pomoże też podczas biegunek. To silny antyoksydant, dlatego warto się do niej przekonać!